Dziś kolejny film z ostatniego sezonu. Zespół Konieczny Martini Dziełakowski. Motyle w Wielkopolskim Parku Narodowym. Film edukacyjny. Wszystko co udało nam się podglądnąć znajdziecie w filmie. To kolejny po chrząszczach film, który snuje się po Wielkopolskim Parku Narodowym i opowiada
Wyobraź sobie dno lasu pokryte mchem. Ten mech przykrywa butwiejące gałęzie. Tworzą się góry i doliny. Takie jakby tundrowe. Gładko pofałdowane jak jakieś stare góry, powiedzmy trochę jak szczytowe partie Karkonoszy. Ta zieleń trwa tak przez całą zimę i kąpie
Pola trzeszczą w szwach. Małe krzaczki tarnin, wierzb i głogów są teraz opanowane przez potrzeszcze. Orkiestra tych ptaków to jakby pierwsze granie gam przed słowikami, które pojawią się u nas w kwietniu. Skoro na polach nie ma jakiejś wirtuozerskiej konkurencji,
Wiosna rozbudza wszelkie nadzieje i wyobrażenia. Jak zwykle, jak każdego roku nie tylko ludzie szukają przytulnego gniazda. Uszatka wykorzystuje stare gniazda krukowatych czy szponiastych. Miałem je w gniazdach gawronów, srok czy myszołowów. Zawsze w cudzym. Dziś w Brzegu Dolnym ekipa
Czarny mursz łągu zaczyna gotować się w ciepłych promieniach słońca, a z niego zaczynają wyrastać skarby przedwiośnia. Najpierw soczysta zieleń liści, strzeliste pąki kwiatów, które z czasem otwierają się i zaczynają malować las dzwoneczkami. Śnieżyce wiosenne są w moim życiu
Chodzenie po wodzie zawsze robiło na ludziach wrażenie. Dziś krzyżówka chodząc po cienkim lodzie na rzece udawał Davida Copperfielda. Chodziły też krakwy, cyraneczki, świstun i inne krzyżówki. Mimo, że wiesz, że tam jest cienki lód, to warstewka płynącej wody robi
Zerodowany rów, czarne policzki brzegów z zaczesanymi na nie przegniłymi badylami zeszłego roku. Białe muszle winniczków bieleją niczym kości wielorybów na brzegach antarktycznych plaż. Nie wszystkie puste. Niektóre z zamkniętymi szczelnie bramami, chronią zaśniętych mieszkańców chłodem ostatniej jesieni. Wybrzeże pawłoszewskiej
Patrząc na te wielkie zwierzęta zawsze szukam słowa, które je jakoś umiejscowi w mojej głowie. Dziś pojawiło się słowo baobab. Z megafauny na świecie już mało zostało. Odchodzą do historii zjadanych i zjedzonych. Ten nasz, polski żubr, o którym uczymy
Dolina Łachy od kilku lat gości duże stada łabędzi krzykliwych. Zimą to już ich łabędzia kraina – Cygnolandia. Jeśli ich nie widzisz to z pewnością usłyszysz. Od rana do szarówki wieczora z pól dobiegają harfy, smyczki a zwłaszcza wszelkiej maści
Dobrze mieć w życiu cel, dobrze mieć w życiu drogę, dobrze mieć w życiu ścieżkę. Dobrze jest iść. Jeśli nie masz celu i nie idziesz, to przynajmniej możesz podążać. Można podążać drogą, którą idą inni. Będzie wtedy bezpiecznie, ale zapewne