blog.

Za oknem się chmurzy – to może trochę nostalgicznego nastroju?

Niektóre rzeczy dzieją się w naszych głowach o wiele wcześniej, zanim zmaterializują się w jakiś sposób. Zaczęło się od słuchania Nokturnu Es-dur Fryderyka Chopina. Delikatny, zatopiony w nocy utwór pozostawił w mojej głowie wyrytą ścieżkę, niczym rowek na winylowej płycie. Kiedy usiadłem nad Odrą, w chłodzie jesieni, przy krótkim dniu, ktoś w mojej głowie włączył odtwarzanie. Kolejne nuty wybijane były przez szum przelewów na odrzańskich główkach, a przedwieczorne chwile podążały za rytmem utworu. Czaple białe zapisane ma linii brzegowej jak przerośnięte półnuty, lecące żurawie w ósemkowych interwałach, jakiś bielik jak klucz wiolinowy i bemole saren na polach. I w końcu zlatujące się na nocleg łabędzie, które kończą łabędzi nokturn Chopina i wchodzą w noc, w jakieś melancholijne Jezioro Łabędzie Piotra Czajkowskiego. Ciemna noc schowała przedstawienie, jego dynamikę i balet na wodach Odry, a w oczach pojawił się Czarny Anioł o twarzy Natalie Portman z filmu Darrena Aronofsky’ego, ale tę część nocy zostawię już tylko sobie.

Film powstał w ramach operacji pn. “Videopodcasty Łęgów Odrzańskich” współfinansowanej ze środków Unii Europejskiej w ramach działania 19. Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER, poddziałanie 19.2 „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Udostępnij:
Skip to content