blog.

Szklane Pułapki

Takie zdarzenie. Tuż przed wykładem, który miałem przedstawić grupie osób związanych z jedną z LGD, podłączałem laptopa do rzutnika…Wtedy mały ptak uderza o szyby, szklanej sali, w której za chwilę zaczniemy pracować. Na szybie odbija się charakterystyczny anioł. Pod oknem leży na plecach młodociana modraszka. Wygląda nieżywa.

Biorę w dłoń ciało, wyglądające na martwe. Żal. Ten ptak ma ledwie kilka dni, tygodni może. Czuję, że pazurki zaciskają się delikatnie na wnętrzu mojej dłoni. Jest nadzieja. Zaczynam delikatnie masować okolice klatki. Sam nie wierzę w to co robię, ale skoro jest jeszcze słabe napięcie mięśni. Jest nadzieja. Powolne masowanie ożywia wolno modraszkę. Próba otworzenia dłoni nie przynosi jednak spodziewanego efektu. Ptak nie jest w stanie się ruszyć. Kilka delikatnych wdmuchnięć tlenu do rozdziawionego dziubka, plus masowanie nagle zmienia sytuację. Ptak się ożywia nieco, poprawia w ciepłej dłoni i zaczyna nabierać pewnej sztywności niczym podlane zwiędłe kwiaty. Jest nadzieja.

Zaczyna się wiercić w klatce w dłonie. Czuć jak nabiera sił. Trafia do małego kartonika, ciepłego, by odpoczęła i nie trafiła w łapy kota. Po kilkunastu minutach, słychać, że chce opuścić kartonową dziuplę i poleciała! Usiadła na drzewie , poprawiła pióra i fruu, poleciała do lasu za zbiornikiem wodnym. Mały cud i w dodatku nie w niedzielę.

https://www.youtube.com/watch?v=Ss5aEDqC7Us

Zachęcam do zapoznania się z problem śmiertelności ptaków na stronie zaprzyjaźnionej Fundacji Szklane Pułapki. Warto też się zastanowić, nad zakupem firan, nad nie pucowaniem okiem do jakości lustra weneckiego i do ewentualnego zakupu kropek na stronie Fundacji SP. Budujemy szklane domy. Domy, które przepowiedział w Przedwiośniu Żeromski. Metafora, jak widać może i dziś być na czasie. Coś nowoczesnego i pięknego w założeniu jest śmiertelną pułapką. Zastanówmy się i nad tym. Ptaków giną w ten sposób tysiące. Czasem nawet nie wiemy, że to się stało… kot wie lepiej.

Szklane pułapki

 

Udostępnij:
Skip to content