blog.

Trzmiele jadł

Jadł też osy. Czerwie jadł! Oczywiście to trzmielojad, zwany niegdyś pszczołojadem – taka bardziej romantyczna wersja myszołowa, jednak z o wiele bardziej wyszukanym menu. Nie jest to częsty ptak, ale są rejony, w których przebywa dość regularnie. Dobrze go mieć w dolinie Łachy. Jeszcze trochę i podczas naszych żniw będzie słychać młode nawołujące się nawzajem.

Urzeka jego delikatność i niedostępność. Dziś miałem okazję obserwować, jak sprawdza, co dzieje się na zrębie, jak zmienia czatownie i w końcu odkrywa gniazdo os. To były bardzo emocjonujące obserwacje.

Udostępnij:
Przejdź do treści