blog.

Kosz na myszy

Jeśli nie wiesz z kim masz do czynienia, to zapewne w głowie pojawi ci się słodki ptaszek, który marznie zimą na szczycie krzewu i zapewne większość dałaby mu trochę chlebka… Oj nie, nie. Ta dzierzba to srokosz i jest doskonałym drapieżnikiem. Choć latem nie stroni od owadów, to w ciągu roku nie omieszka polować na gryzonie, owadożerne czy ptaki. Czasem zawisa jak pustułka, czasem czatuje           jak myszołów, a czasem choć wolniej oczywiście ściga ofiarę jak jastrząb. Dziś tak śliczna kula pierza polowała na gryzonie na skraju rowu. Przyglądał się, przyglądał i wpadał w turzyce. Za którymś razem w dziobie miał pociamkanego zwierzaka i zaniósł go szybko do czyżni tarninowej. Zapewne coś zje a trochę zawiesi na kolcu na potem. To kolejny gatunek, który lada moment przystąpi do lęgów. Pewnie kula jemioły posłuży mu do zakamuflowania gniazda. Pośpiewa. Ponaśladuje być może świergotka łąkowego, który przyleci w poszukiwaniu swoich a potem zapewne go zje. Srokosz to kosz na drobne zwierzaki. Kosz bez dna. Srokosz.

Udostępnij:
Przejdź do treści