Czajki z Doliny Łachy
Trudno uwierzyć, że gdy wokół czajki znikają wydawać by się mogło bezpowrotnie, w Dolinie Łachy mamy w tym roku rekordowe lęgi. W społecznych rezerwatach przyrody Fundacji Przyrodniczej pro Natura dzieją się dobre rzeczy dla przyrody. Wygląda na to, że będzie między 8 a 12 par lęgowych. Gdy do tego dodamy kszyki, samotnika i cały ten drobiazg z turzycowisk i trzcinowisk można by mówić o przyrodniczym cudzie. Nie, nie to nie cud to już ponad 30 lat uważnej pracy i przygotowywania odpowiednich siedlisk. To jak z trawnikami w Anglii, koszenie i wałowanie tyle, że od 200 lat!. W Dolinie Łachy na razie od ponad 30lat, ale wyniki są cudowne. Gnieżdżą się w tym roku gęgawy, łabędzie krzykliwe, żurawie, wodniki, zielonki, łyski, kokoszki, trzciniaki, błotniaki, brzęczki, rokitniczki i wiele innych częstszych. Cały ten wiosenny koncert, o którym opowiedzieć mogli jeszcze nasi dziadkowie, w Dolinie Łachy trwa! Do tego rzekotki i kumaki napełniają społeczne rezerwaty koncertami na dobranoc. Czasem zaszczeka kozioł, czasem zawyje wilk. Kopytne przychodzą tu na popas. Polują bieliki, błotniaki, myszołowy, pustułki, jastrzębie, krogulce, kanie rude i kobuzy. Są już gąsiorki. Srokosze na poczekaniu przez cały rok. Czekamy tylko na żołny i kolejny sezon trwa. Nic tak nie cieszy jak praca, która daje tak wielkie efekty przyrodnicze. Czasem jest trudno, czasem coś nie idzie, a potem wybucha przyroda wiosną i kolejny sezon niesie ze sobą nowe życie. Tak, to moja wielka, osobista radość, którą dziś się z Wami dzielę. Trudno wrócić z łąki, z bagna, z łęgu, któremu poświęca się tak dużo czasu. To jak posiedzieć w drugim pokoju. Efekty przyrodnicze tak duże, że trudno mi było uwierzyć gdy miałem naście lat, że to się zepnie i zdarzy. Czajki są najlepszym dowodem, że społeczne rezerwaty przyrody to raj dla naszej rodzimej przyrody. W Święto Flagi dobrze jest wiedzieć, że się coś dla tego kraju udało zrobić.
