blog.

Już lotne

Liczysz do trzech, są dwa. Liczysz do dwóch jest jeden. Wczoraj poleciał pierwszy, dziś drugi. Trzeci ćwiczy. Może poleci jutro. Pogoda dopisała, a koszenie łąk nakarmiło maluchy do syta. Dorosłe po karmieniu mają czas na odpoczynek, a młode leżakują w gnieździe. Gdy tylko pojawi się podmuch wiatru jeden z trójki przyszłych szybowców rozpościera skrzydła i łapie ten wiatr. Mimo słońca wosk w skrzydłach się nie roztapia. Nie ma w nich Ikara i Dedala. Tu nie ma bajki, tu jest biologia. Tu się lata proszę Pani, tu się drapie po dziobie proszę Pana. Tu się mieszka proszę Państwa. Dorosłe na noc wyprowadzają się na letnie gniazdo, które właśnie widzę przez okno, ale jeszcze widać żerują w społecznym rezerwacie nad Łachą. Trójka młodych to duża radość. Oby się te ptaki odbiły już od niżu i na Dolnym Śląsku wróciły do stanu z lat 80. XXw. Marzenie. Może się spełni. Dobrej nocy…. dorosły właśnie wylądował i szykuje się do nocy. Już za kilka tygodni odlecą wszystkie do Afryki i znów zacznie się czekanie.

Udostępnij:
Przejdź do treści