blog.

Kamienna poza

Myślisz, że nikt cię nie widzi? Myślisz, że schowałeś się tak dobrze za kilkoma kłosami, że jesteś niewidoczny? Nawet nie drgniesz, nawet nie mrugniesz! Emocje w trwaniu w miejscu mimo braku ruchu to chyba nie dla każdego. Ty wiesz, że on patrzy, on wie, że ty jesteś w ukryciu. Jeden ruch, jedno drżenie mięśni, nagły kurz i cała ta kamienna sylwetka zamienia się w atletyczny pokaz siły. Ucieczka przez zboże całym sobą, jakby chciał uciec nie tylko od przestrachu, ale też od wszystkich stresów, kortyzolowych zup i nieprzewidzianych nieszczęść. Bezpieczna odległość i znów chowasz się w kłosach. Znów kamień, bezruch i cała ta strategia, by być, ale się nie zmęczyć. Samce saren są w tym doskonałe – w tym trwaniu i odbieganiu. Czasem też potrafią zaufać chwili i pozostać oko w oko z obserwatorem. Zostać z pozą poza realną potrzebą ucieczki.

Udostępnij:
Przejdź do treści