blog.

Wiśniowy sad

Trochę jak u Antona Czechowa, trochę tęsknoty, przemijania, trochę starych drzew, i? I bardzo dużo życia.

Szpaki

Oprócz rodziny i znajomych, którzy nasycili się wiśniami w tym roku, z sadu zaczęły korzystać szpaki. Jak zwykle krótko i intensywnie. Jakieś dwa tysiące ptaków wpadło, zjadło i wypadło. Tłum, szum, parada zmiennych ubranek. Młodość i starość w jednym. Szpaki.

DCIM102RECNX

 

Dzięcioły zielone

Od blisko dwóch tygodni są każdego dnia. Czasem trzy, czasem pięć. Mrówkują. Opadłe wiśnie przyciągają mrówki, a te przyciągają dzięcioły. Trwa bufet na krótkiej trawie.

DCIM100RECNX

 

Koty

Jest ich tak dużo, że gubię się w rozpoznawaniu. Czasem po obrożach. Jest krótka trawa, więc ptaki widzą koty i sprawa jest jasna. Uciekają na widok kotów.

DCIM100RECNX

DCIM102RECNX

 

Sroki

Para srok od kilku lat penetruje stary sad. Są każdego dnia. Gubią właśnie pióra. Wiśnie też im smakują, wcześniej były na czereśniach. Zresztą były i szpaki.

DCIM100RECNX

Kosić czy nie kosić

Kolejny raz napiszę, że pytanie o koszenie nie jest proste i oczywiste. Oczywiście czasem kosić, a czasem nie kosić. Trochę zostawiać, trochę kosić. Stare sady, gdy owocują warto kosić, bo opadające owoce przyciągają ptaki, a te są w zainteresowaniu kotów. Przy skoszonej trawie nie giną ptaki. Pytanie o ilość kotów w środowisku… zostawiam chmurom.

Tam gdzie kwitną kwiaty, z których korzystają owady nie warto kosić, warto poczekać. Jak przyjrzycie się fotografiom z pułapki zobaczycie w oddali maki, nagietki i inne ary kwiatów dla zapylaczy. Mozaika koszenia i pozostawiania fragmentów choćby z koniczyną białą, daje szansę na zwiększanie bioróżnorodności.

Kosić czy nie kosić? Warto najpierw przyjrzeć się z wielu różnych stron kawałkowi ziemi a potem podjąć decyzję.

Po skoszonym każdego ranka chodzą bociany i zbierają dżdżownice młodym w gnieździe.

Po skoszonym chodzi dudek i zbiera larwy oraz dorosłe świerszcze.

Po kawałku z kwiatami fruwa sobie smukwa, pszczoły sąsiada, kąkol rozsiewa nasiona.

Z koniczyny białej korzystają teraz intensywnie pszczoły i dzikie błonkówki.

Nie ma jednej recepty na sad, na łąkę, na ogród. Jest jednak wiele rozwiązań.

DCIM102RECNX

Udostępnij:
Przejdź do treści