Gdy szata określa płeć
Pośród perełek wśród perłowców na uwagę zasługuje właśnie ta samica perłowca malinowca. Samce i samice są w odcieniach pomarańczowych, ale wśród nich o wiele rzadziej zdarzają się samice oliwkowe, czasem niebieskawe, i na skraju lasu, gdzieś na sadźcach, bywają tymi jedynymi wśród dziesiątków pięknych pomarańczy. Cóż mógłby jej podarować każdy pięknie wybarwiony samiec? Zdaje się, że pęk fiołków, bo właśnie fiołki można na wiosnę zjeść i czekać na przepoczwarzenie.
Teraz, gdy czas składania jaj, samica – również ta z formy valesina – wleci z polany do lasu, pewnie zatrzepocze przy pniu drzewa i gdzieś tam, u stóp, w miękkim mchu czy korze złoży jaja. Zimują małe gąsienice, by wiosną dać się oczarować fiołkom, a potem nas cieszyć kolorowymi pląsami na kwiatach lata. Warto dodać, że wielkie znaczenie dla motyli mają okrajki pełne sadźców konopiastych, skupiska ostrożeni i ciepłe łąki pełne kwiatów. Takie niepozorne fragmenty naszej przyrody wymagają czasem koszenia, by zachować ich otwarty charakter, ale też mają ogromne znaczenie w cyklach rozrodczych wielu gatunków. Oczywiście są tu i cenne błonkówki zapylające. Pokochać obrzeża i cieszyć się z buszu kwitnących zarośli to raczej nasz obowiązek i przyszłość przyszłych pokoleń, jeśli chcemy, by inni kiedyś też cieszyli się lampionikami motyli balansującymi na pachnących kwiatach.