W nocy gwiazdy jeszcze malowały niebo, a Orion podążał za Zającem w Towarzystwie Psa. Rano cały ten mityczny teatr zasłoniły tumany mgły. Białe, gęste poduchy kłębiły się nad Doliną Łachy a pobliskie Wzgórza Strupińskie pokrywał delikatny puch. Przy ziemi minus