Przecierasz zaropialce, rozciągasz kończyny i czujesz ciepło, które od góry zaczyna ogrzewać twój zimowy bunkier. Do tego wyspałeś się jak suseł! No nie ma co, trzeba wstawać. Zaglądasz przez świeżo rozkopany otwór i dziwisz się wszystkiemu co widzisz. Gdy śpisz