Jesteśmy po pandemii i wszyscy w różnym stopniu doświadczyliśmy izolacji, leczenia , hospitalizacji czy śmierci kogoś kogo znamy. Mogliśmy zobaczyć na własne oczy jak zachowują się choroby gdy zagęszczenie w populacji jest bardzo duże. Taki wirus czy inny żarłoczny drobnoustrój
Siedziałem nad sączącym się ciurkiem, zwieńczonym czymś co zaraz się wyjaśni… Dwoje małych dzieci, które małymi rowerkami dojechały do źródła Odry, zaczęły się mocno rozglądać i zaglądać do małej budowli. - Maminko, kde je pramen řeky? - Támhle… - Ale tady je chalupka…(trochę
Zacytuję fragment wykładu noblowskiego Olgi Tokarczuk: „Świat umiera, a my nawet tego nie zauważamy. Nie zauważamy, że staje się zbiorem rzeczy i wydarzeń, martwą przestrzenią, w której poruszamy się samotni i zagubieni, miotani cudzymi decyzjami, zniewoleni niezrozumiałym fatum, poczuciem bycia igraszką