Stań na palcach i spójrz na doliny ramiona Ubrane w przyrodę, zieleń wiosny i w głosy ptaków Dudek, świerszczak, strumieniówka Pod całunem z całej wilgoci mgły Żurawie krzyczą na wschód idącego ciepła Komary piją ostatnie toasty A kleszcz snuje się po spodniach Rosa oblepia suche jeszcze ubrania A
Gdzieś na odrzańskich błoniach, gdzie trawa styka z błotem starorzecza, strzelają ku górze bukiety wilczomleczy błotnych. Ta roślina wybitnie związana z doliną Odry ma teraz optimum kwitnienia i rozświetla zieleń odrzańskich traw. Taki koszyk kwiecia, to mieszanka zeszłorocznych, zdrewniałych łodyg
Patrzysz na świat zunifikowany, każda taka sama, każdy liść prawie identyczny, zieleń bez odcieni, biel woskowa. Jak wybrać tę jedyną, kiedy wszystkie wokół wirują niczym smyczki w Camille Saint-Saëns’a „La danse macabre”. Może nawet szybciej jak w „Orawie” Wojciecha Kilara.
Patrzył na mnie jakimś takim przezroczystym wzrokiem. Miałem wrażenie, że nie widzi mnie prawdziwego, tylko we własnej głowie snuje na mój temat jakieś wyobrażenia wynikające z wcześniejszych doświadczeń i przekonań. Przyjąłem strategię zastygnięcia i czekałem na jego reakcję. Chwilę wcześniej
Pracuję dziś intensywnie przy komputerze, ale za oknem słyszę jak działają nasze wiejskie radary drogowe. Mamy je w naszej małej wsi już prawie dwa lata. Tu chciałbym z góry podziękować wszystkim kierowcom, którzy na widok urządzenia zwalniają i dzięki temu na
Poza lasem jeszcze dzień, jeszcze słońce wisi nad wzgórzami. W gęstych świerkach noc zapada o wiele szybciej. Myślisz sobie, że nic już się nie wydarzy. Taka wymuszona cisza rozpływa się po świerkach. Nawet śpiewak nie śpiewa, kos nie kwili a
Od ponad trzydziestu lat patrzę na to drzewo i za każdym razem myślę, że to już jego ostatni sezon. I za każdym razem się mylę. W latach 90. przeszło przez nie tornado, połamane gałęzie, zniszczona fryzura, ale główny pień trzyma
W świecie pospolitych dąbrówek, na które w obecności storczyków i innych rzadkości mało kto je dojrzy, jest taki kolor, kolor niebieski, który w obrazach impresjonistów zdaje się zrobił zawrotną karierę. Jest w rozpływającej się wodzie, w której niebo miesza się
Są takie miejsca, które z definicji powinny być chronione. Myślę tu o źródłach wody, ale też o całych obszarach źródliskowych. Ta sącząca się woda, powolutku, z warstewką wody przykrywającej błoto to początek czegoś ważnego z jednej strony, a z drugiej
Rozglądacie się pewnie po wiosennych oznakach życia i dostrzegacie kłębowiska gąsienic. Sporo gatunków, których jajeczka przezimowały ma teraz swoje gąsienice. Te z kolei zajmują się jedzeniem, zmieniają co jakiś czas swoją wielkość i robią wszystko by przetrwać do czasu bycia