To właśnie zima sprawia, że rzeki napełniają się życiem, wręcz są jak anteny łapiące to życie i koncentrujące je w swoim nurcie. Zamarznięte zbiorniki wodne o tej wodzie stojącej, bezsilne wobec mrozu, oddają rzekom pierwszeństwo opiece, zwłaszcza okołonocnej, nad tysiącami
Rzeka to nie tylko woda w korycie - to cała dolina, zapraszam do znajomych z Fundacji Ekorozwoju do zobaczenia małej rolki https://www.facebook.com/reel/820134620936957
W ostatnim sezonie, z moimi kolegami Markiem Martinim i Piotrem Dziełakowskim popełniliśmy film o przyrodzie gminy Brzeg Dolny "U Boku Wielkiej Rzeki". To bardzo odrzańskie miejsce warte uwagi, choć często kojarzone z wielką fabryką. Jednak to co daje bliskość Wielkiej
Zapraszam na wykład o rzece, o tym, że to twór żywy. Więcej na wykładzie. do zobaczenia na zoom-ie Nie musisz mieć aplikacji, wystarczy, że klikniesz w link a ja Cię dołączę do spotkania. Po Świętach spotkamy się jeszcze 4x – tak by przerwa
Krótki spacer w deszczu po bobrowym stawie. Małe oazy bogactwa przyrodniczego. Zapraszam mimo wody spadającej z nieba, w końcu i tak spadającej do wody.
Łęg wiązowo dębowo jesionowy Spójrzmy na jeden z unikalnych lasów Europy z perspektywy latających owadów i ptaków. Dziś fruwamy z pachnicami dębowymi, ceikami, wilgami i milionami komarów i strzyżaków. To jedno z najcenniejszych, leśnych siedlisk w Polsce, które powinno być bezwarunkowo
I u nas też się pojawiły. Dziś, pierwszego w tym roku boćka obserwowałem w Barkówku, gmina Żmigród u zaprzyjaźnionych rolników, u Państwa Szajewskich. Jak się okazało bociek był już na gnieździe 20 marca. To dość wcześnie jak na nasze warunki.
Śnieg, trochę zimowej zawieruchy to ostatnie dni w okolicy. Nie przeszkadza to jednak kolejnym gatunkom na udział w biegu po słońce. Dziś, trochę mnie to zaskoczyło, wysypało się na dnie lasu dużo miodunek. Były też pierwsze złocie, których szczotkowate liście
Wróciłem do domu, z przyjemnością wszedłem do kuźni i uderzyłem kilka razy w kowadło. Dokładnie w rytm jaki wybijał dzięcioł czarny przy kuciu dziupli. Jakaś taka więź powstała miedzy tymi co czasem lubią sobie postukać. Dzięcioł nie odklejał się od
Za gęstym lasem gdy wschodzę? Tak! Za górką, za wsią? Tak, ale gdy wschodzę? Gdy góruję? Nie bardzo, nie ma gdzie, nie ma jak, duże góry za daleko! Gdy zachodzę? Tak można by za chmurą ogrzewaną pierwszym wschodem. Może by