Dla miłośników chłodu mam coś Ekstra. W ramach Kocham Odrę, zrobiliśmy wraz z Fundacją Ekorozwoju taką opowieść o nocy nad Odrą Zapraszam https://www.facebook.com/reel/1995134958085111
To właśnie zima sprawia, że rzeki napełniają się życiem, wręcz są jak anteny łapiące to życie i koncentrujące je w swoim nurcie. Zamarznięte zbiorniki wodne o tej wodzie stojącej, bezsilne wobec mrozu, oddają rzekom pierwszeństwo opiece, zwłaszcza okołonocnej, nad tysiącami
Rzeka to nie tylko woda w korycie - to cała dolina, zapraszam do znajomych z Fundacji Ekorozwoju do zobaczenia małej rolki https://www.facebook.com/reel/820134620936957
W ostatnim sezonie, z moimi kolegami Markiem Martinim i Piotrem Dziełakowskim popełniliśmy film o przyrodzie gminy Brzeg Dolny "U Boku Wielkiej Rzeki". To bardzo odrzańskie miejsce warte uwagi, choć często kojarzone z wielką fabryką. Jednak to co daje bliskość Wielkiej
Zapraszam na wykład o rzece, o tym, że to twór żywy. Więcej na wykładzie. do zobaczenia na zoom-ie Nie musisz mieć aplikacji, wystarczy, że klikniesz w link a ja Cię dołączę do spotkania. Po Świętach spotkamy się jeszcze 4x – tak by przerwa
Krótki spacer w deszczu po bobrowym stawie. Małe oazy bogactwa przyrodniczego. Zapraszam mimo wody spadającej z nieba, w końcu i tak spadającej do wody.
Łęg wiązowo dębowo jesionowy Spójrzmy na jeden z unikalnych lasów Europy z perspektywy latających owadów i ptaków. Dziś fruwamy z pachnicami dębowymi, ceikami, wilgami i milionami komarów i strzyżaków. To jedno z najcenniejszych, leśnych siedlisk w Polsce, które powinno być bezwarunkowo
I u nas też się pojawiły. Dziś, pierwszego w tym roku boćka obserwowałem w Barkówku, gmina Żmigród u zaprzyjaźnionych rolników, u Państwa Szajewskich. Jak się okazało bociek był już na gnieździe 20 marca. To dość wcześnie jak na nasze warunki.
Śnieg, trochę zimowej zawieruchy to ostatnie dni w okolicy. Nie przeszkadza to jednak kolejnym gatunkom na udział w biegu po słońce. Dziś, trochę mnie to zaskoczyło, wysypało się na dnie lasu dużo miodunek. Były też pierwsze złocie, których szczotkowate liście
Wróciłem do domu, z przyjemnością wszedłem do kuźni i uderzyłem kilka razy w kowadło. Dokładnie w rytm jaki wybijał dzięcioł czarny przy kuciu dziupli. Jakaś taka więź powstała miedzy tymi co czasem lubią sobie postukać. Dzięcioł nie odklejał się od