Opowiem historię ornitologiczno budowlaną. W zeszłym roku, gdy robiłem nadzór zoologiczny przy wycince drzewa, podszedł do mnie szef wspólnoty mieszkaniowej i wyżalił mi się, że jaskółki brudzą im blok, na który wzięto ogromny kredyt. Mieszkańcy do spłacenie mieli jeszcze 200tys.
Wiem, wiem nie te święta idą, nie czas na kosze pisanek! Jednak jesień to dobry moment by zamontować kosz dla uszatki. Zacznijmy od wyboru miejsca. Dobre będą zadrzewiania śródpolne, takie wyspy pośród pól. Mogą być oczywiście szpalery drzew wzdłuż cieków,
We wnętrzu żywotników było już ciemno, ale lubiący mrok mieszkańcy jeszcze trzymali się na swoich grzędach. Na Płaskowyżu Głubczyckim są idealne warunki dla uszatek. Rozległe pola, trochę miedz, jakieś przydroża, choć drzew wydaje się mniej niż dwadzieścia lat temu. Przydrożne
Zięby wśród motyli. Piękne ale pospolite, a to wydaje się nie być już takie oczywiste i interesujące. Pozornie. Rusałki pawiki, motyle z dzieciństwa. Dwa gatunki stały się dla mnie inspiracją jeszcze w wieku pięciu lat. W ogrodzie, na cyniach, lwich
Jesień jest miesiącem do refleksji, do myślenia o przemijaniu i do szukania szczęścia w kolorowych liściach tejże pory roku. Dlaczego o tym piszę? Bo moi znajomi stworzyli teatr – „Teatr Każdego Widza”. Ekipa związana z moim (kiedy to było?) Liceum
Nie ma już z nami os? Niektórych tak. Samce i robotnice odeszły z tego świata, gniazda puste, nikt nie leci do szklanki z sokiem. Odetchnęli uczuleni. Żółto czarne paski odeszły wraz z ochłodzeniem. Czy wszystkie? Każdego roku ktoś musi zostać
Jak podaje słownik to młoda, wesoła, pełna optymizmu i nieco lekkomyślna dziewczyna. Na szczęście słownik mówi też, że to jeden z naszych skowronków. Na swój własny użytek nazywam dzierlatkę ptakiem podróżnych. Dlaczego? Ano dlatego, że prawie każdy parking wzdłuż dróg
Przemijanie pokoleń, zmiana warty, zmiana jako następstwo ewolucji. To generalnie czas, sposób na jego pojmowanie, rozumienie i uczestniczenie w przemijających chwilach, dniach i latach. Nasze życie najczęściej liczymy właśnie w latach i jeśli procesy odchodzenie wynikają ze starości, chorób naturalnych
Jakoś nie mogę przejść obok tarek, bez wspomnienia Krystyny i Janka Pyszniaków z Dwernika nad Sanem. Bieszczady widziane z innej strony. Okiem ludzi, którzy szukali tu swego miejsca za komuny. Mija ponad dwadzieścia lat, kiedy to łapaliśmy niedźwiedzie na Łuku
Nie wiem. Jemiołuszki, zwłaszcza na północy Polski pojawiają się już w październiku, a zdarzało i wcześniej. Tak bardzo chcielibyśmy powiedzieć, że jak już są jemiołuszki to będzie ostra, wczesna zima. Z powodu tych ptaków powiedzieć się tego nie da. Jeśli