Niebo czarne od burzowych chmur, które idą i przyjść nie chcą. Pokropi ale nie pada. Pod nogami woda wysychającej rzeki i raczej refleksje, że nie wiele da się zrobić. Światło odeszło z kolejną chmurą. Nogi mokną. Ktoś dzwoni, ktoś pisze,
Gąsienice wydają się być czasem oczekiwanymi dziećmi z niespełnionych marzeń. Bo trudno jakoś uwierzyć, że z takiego robakowatego ciała, za czas jakiś powstanie motyl, do tego dość duży. Zanim jednak zmrocznik wilczomleczek dostanie skrzydeł, musi dostać sporo czasu. Może przezimować
Trwa. Przy koszeniu łąk kania jest stałym bywalcem. Najczęściej ruda ale i czarna regularnie się pojawia naszych rezerwatach. Krążą nad łąkami jakby nigdy nie zamierzały usiąść. Są latawcami, zresztą w języku angielskim tak właśnie się nazywają. Latawce do płoszenia szpaków
Łęg wiązowo dębowo jesionowy Spójrzmy na jeden z unikalnych lasów Europy z perspektywy latających owadów i ptaków. Dziś fruwamy z pachnicami dębowymi, ceikami, wilgami i milionami komarów i strzyżaków. To jedno z najcenniejszych, leśnych siedlisk w Polsce, które powinno być bezwarunkowo
Zatrzymał się na chwilę, tuż przed nocą. Po całym dniu zabiegania i zalatania. Uciekł od otwartych dziobów dzieci, od karmienia. Uciekł od żłobka bocianiego gniazda, w którym zrobiło się za ciasno, za gorąco, za głośno. Uciekł tam gdzie zmieści się
Patrzyłem dziś na polowce szachownice, które wysypały się w ostatnich dniach na okrajki lasów, trawiaste miedze, łąki i kserotermy. Dodały usychającym trawom elegancji. Na moich oczach kilkanaście osobników co chwilę zmieniało miejsce przebywania. Jedne wybierały trawy, inne szukały szczęścia na
Każdego roku, w dolinie Łachy, nieco później niż większość rolników, rozpoczynamy sianokosy. Bardzo ważne jest by nie skosić wszystkiego w jeden dzień, ale by koszenie trwało dłużej. Dlaczego? Z prostej przyczyny. Trzeba nakarmić młode. Koszenie łąk to zdejmowanie czarodziejskiej peleryny
Baudelaire byłby szczęśliwy patrząc na obraz jakże oczywisty w przyrodzie i jakże trudny w estetyce nowoczesnego świata, w którym nie ma miejsca dla brzydoty, brudu i śmierci. To wszystko zostało zamiecione pod dywan codzienności, a plastikowe usta po botoksie wyznaczają
Czasem chcemy bardzo pomóc. Czasem chcielibyśmy zrobić wszystko by uratować zwierzę. Czasem jest to po prostu niemożliwe. Wszystko wskazywało, że puszczyk uległ kolizji na drodze. Próba pomocy, przejechane kilometry, dobrzy ludzie, którzy bardzo chcieli pomóc. Bliższe oględziny pokazały, że być
Po całym dniu pracy miałem usiąść do pracy, ale ktoś zepsuł coś i prąd się skończył. Skończył się w kilkunastu wsiach, więc zepsucie musiało być dość poważne. W domu zrobiło się ciemno, a za oknem na zawsze święcącej lampie przysiadł