Popadało. Na łąkach kałuże wody. I… i wędrujące kumaki. Kiedyś późnym latem i jesienią kumaki wychodziły ze zbiorników wodnych i podążały do kryjówek na lądzie, gdzie spędzały zimę. Teraz powychodziły nieboraki z kryjówek i zaczęły godować. Ich głosy roznoszą się
Kiedy do głowy przychodzą zajęcia terenowe z botaniki na pierwszym roku, to czas staje się bardziej uśmiechnięty. Radosne buzie młodych adeptów biologii, zapatrzone w zakochanych w botanice ćwiczeniowców i wykładowców – Zygmunta Dajdoka, Zygmunta Kąckiego, Edyty Goli, Wandy Wilczyńskiej, Teresy
Cały ten brud, wojny, zachłanność i kakofonię z mediów, gdzie słychać głosy jak to każdy chce dobrze i jak ma wyglądać świat, można zasłonić mgłą. Zostawić za sobą całą głupotę świata. I patrzeć jak zwykły las z jednym innym drzewem
Stary pień dębu, który pamięta Napoleona, napełnia las wonią czerwonego już próchna. Jego wnętrze toczone przez larwy chrząszczy, jego czerwienie zamieszkałe przez armię prosionków szorstkich, jego miękkość otwarta na jaszczurki żyworodne i jego objętość zapraszają wszystkich głodnych. Dziś nieżywość -
Żyją! Rzeka ma wielką zdolność odradzania się. Wystarczy przestać ją zatruwać, dać jej przestrzeń i trochę czasu a wszystko się ustabilizuje. Złoty plankton nie wziął się znikąd. Drobne kroki i te większe kroki prowadzą zawsze do problemów, złe kroki. Te
Szum medialny i polityczne rozgrywki nie służą wyjaśnieniu sprawy zatrucia Odry. Mam wiele pytań merytorycznych, bez odpowiedzi na te pytania trudno iść dalej. Czy nie zastanawia punktowość zatruć? Są odcinki o masowym, gigantycznym śnięciu ryb i są fragmenty, gdzie nie
Wchodzisz do lasu, patrzysz i całe Twoje emocje wybuchają jakiś niekontrolowanym entuzjazmem. Czarne dno lasu kwitnie, jakby piekło chciało przeprosić za przeziębienia, wirusy i wszelkiej maści bakterie po ostatniej jesieni i zimie. Nagroda dla oczu, raj dla nosa i rozkosz
Refleksja nad starym drzewem Chrust chrustem, ale to wielkie stare drzewa, pokonane przez czas, mają największe znaczenie dla ochrony naszej bioróżnorodności. Ich wnętrza są osobnym kosmosem, światem niedostępnym, gdzie długie ręce grzybów dotykają każdego nieczynnego już naczynia, każdej komórki celulozowej, każdej
Nie wiem dlaczego, ale ten storczyk ma w sobie jakąś tajemnicę. Wybiera na swój dom siedlisko u stóp gęstych grabów, gdzie o wakacjach w cieple słońca można tylko pomarzyć. To właśnie na skraju gminy Wińsko i gminy Wołów takie botaniczne
Nie sposób nie spojrzeć na malowniczy Dziewin zbudowany na krawędzi skarpy pradoliny. Jest tu odrzańskość w pigułce, a i ludzie mili. Dalej miniemy charakterystyczny most w Ścinawie, z już historycznym mostem zbudowanym na czas remontu mostu głównego. Z tego malowniczego,