Miało być dziś coś innego. Miało, ale po drodze zaniemówiłem. Słońce już kładło się na zachodnich wzgórzach i oświetlało te moje ciepłym światłem, które kąpało się w lodowatym wietrze z północy. Wróciłem do lasu z mojego dzieciństwa i wszystkie wizyty
Trochę się natrudziłem by podkręcać do obiektywu różne ustrojstwa, które rozleją cały ten seledyn po całym zdjęciu. Śledziennica skrętolistna to taka niezwykła dla mnie roślina. Niezależnie czy słońce czy deszcz, czy ranek czy wieczór cały zagon wydaje się świecić. Gradient
Doleciała samica. Tuż po zaćmieniu słońca i zaczęło się. Bez kina, bez kolacji. Dwadzieścia minut czyszczenia piór i łapania oddechu. Numerowany nie zastanawiał się długo, zaczepiał dziobem, obchodził, przyglądał się. Ona po „poafrykańskiej” toalecie otrzepała pióra i nie było już na
Pamiętam z dzieciństwa, że takie starsze panie, pozawijane w chustkach z Ameryki, bardzo pobożne i zarazem bardzo zabobonne, mówiły że jak będą znaki na niebie to będzie wojna. Czerwone niebo, czarny papież, zgorszenie i wiele tam było przewidzianych przesłanek do
Znamy się od lat, myślę o dziupli, bo jej mieszkańcy zmieniają się dość często. Świadczą o tym formy barwne domowników. W tym sezonie pojawił się właśnie rudzielec, który wyglądał dziś jakby siedział na jakimś ważnym egzaminie. Przyczajony, nadrabiał oczami. Czarne
Dziś kolejny film z ostatniego sezonu. Zespół Konieczny Martini Dziełakowski. Motyle w Wielkopolskim Parku Narodowym. Film edukacyjny. Wszystko co udało nam się podglądnąć znajdziecie w filmie. To kolejny po chrząszczach film, który snuje się po Wielkopolskim Parku Narodowym i opowiada
Wczoraj, w godzinach wieczornych, do gniazda w Trzcinicy Wołowskiej w Dolinie Łachy powrócił On. Samiec z obrączką znany nam od lat. Od rana układa gałęzie, poprawia gniazdo i czyści pióra. Rozgląda się. Wygląda na to, że ten pan z sukcesem
W ostatnim sezonie, z moimi kolegami Markiem Martinim i Piotrem Dziełakowskim popełniliśmy film o przyrodzie gminy Brzeg Dolny "U Boku Wielkiej Rzeki". To bardzo odrzańskie miejsce warte uwagi, choć często kojarzone z wielką fabryką. Jednak to co daje bliskość Wielkiej
Patrzysz w lewo, patrzysz w prawo, patrzycie na wprost, patrzycie za siebie i w końcu na siebie. Nie jesteście już w zimowym stadzie, nie otacza was tłum jak na koncercie Dawida Podsiadły. Zostaliście sami z wiosną i trzeba coś z
Jeszcze nieśmiało, jeszcze chłodem smagane wychodzą i zaczynają kwitnąć kokorycze puste. Mają swoją ulubioną dolinkę strumyka, gdzie okupują jego skarpy. Nie są tu same. Wysychają już czarki austriackie, wychodzą zawilce gajowe, pierwsze ziarnopłony. W świeżo zwalonym dębie, w jego spróchniałościach
Większość saren wie co ma robić na widok człowieka czy innego drapieżnika. Uciekają i trzymają dystans bo to jest najlepszy sposób na zachowanie życia. Zdarzają się jednak czasem osobniki, które tracą rachubę w bezpiecznej odległości i nie zważając na niebezpieczeństwo,
Takie pobudki to ja rozumiem. Klekot zza okna, rano, to najprzyjemniejszy dźwięk od 1991 roku. Od wtedy mam boćki na podwórku. Właśnie przed chwilą w pierwszy dzień wiosny prezent dźwiękowy stał się faktem i pierwszy bociek w Dolinie Łachy wylądował