Dlaczego chruśniak miałby być malinowy tylko i dlaczego Leśmian miałby się z tego powodu obrazić. Tego nie wiem, ale gęste zarośla rdestnicy pływającej są idealnym miejscem do zasadzek i odpoczynku zaskrońców. Tuż pod rdestnicą czernią się już malutkie u-booty kijanek,
Olsy wybuchły świeżą zielenią, ożyły po czarnej, bezśnieżnej zimie i znów tętnią życiem. Żurawie, krzyżówki, samotniki i cały ten drobny ptasi rejwach. Żyją i dają życie tysiącom organizmów. Niedostępne strzegą swoich tajemnic. Gdzieś tam, w ich sercu, tam gdzie zachowała
Daniel jak daniel. Taki nie za duży, ale już nie taki malutki. Patrzył na mnie długo w samo południe i wszystko byłoby ok, gdyby nie mistrz drugiego planu. Drugi daniel za wszelką cenę, chciał być na fotografii. Obiektyw w lewo,
Praca w przyrodzie, mimo, że po latach bywa przewidywalna to jednak potrafi zaskoczyć. I to jest chyba ten smak dzikiej przyrody. To to, że każdego dnia można się czegoś nauczyć i można coś dla siebie odkryć. Podczas jednego z nadzorów
Wiosną można się zakochać w…kwiatach. Miłością bezwarunkową. Bo to miłek wiosenny. Roślina wyrosła z zazdrości i miłości. Łacińska nazwa to Adonis i tu znów do czynienia mamy z miłością, bo Adonis to ukochany Afrodyty. Gdy Adonis ginie od zderzenia z
Patrzysz w lustro, przecierasz oczy, które ze zdziwienia robią się jeszcze większe i widzisz: roztrzepane, zmierzwione, wczorajsze włosy. Zima ustępuje wiośnie. Widać jak bardzo trzeba iść do fryzjera, którym stają się teraz gęste krzaki. Na sierść czekają już klienci. Tysiące
Biebrza się pali. Świat podpalił putin, tramp dokłada do pieca! Odszedł Papież Franciszek, który zdaje się następcy rozumiejącego zmiany na Ziemi mieć nie będzie. Warto w taki dzień i w takim momencie przypomnieć, że właśnie Franciszek pisząc Encyklikę LAUDATO SI’
U stóp starej olchy, której pień charakterystycznie puchnie w połączeniu z glebą wyszedł on. Delikatny, różowy niczym muślinowy drobiazg na ciele. Jakby przebijało przez niego jakieś ukryte ciepło. Ogromna kępa łuskiewnika różowego, raczej jednego osobnika, podpierała giganta olszowego gospodarza. Ten
Zdziwił mnie siedzący w bezruchu łabędź krzykliwy na środku pola, bez pokarmu. Tym bardziej, że robiło się ciemno. Cóż, taki widok w sezonie lęgowym może dziwić, choć może to być szybkie żerowanie przed nocą. Potwierdziła się jednak wersja negatywna. Po
Jeżeli czytasz Bruno Schulza, to zrozumiesz o czym jest ten film. Jeżeli wytrzymasz godzinę i piętnaście minut w absolutnym skupieniu zrozumiesz braci Quay. Jeżeli masz własne emocje związane z Schulzem, film będzie niezwykłym przeżyciem. Jeśli nie wiesz dokąd jedzie pociąg,
W pustce dna lasu, w zeszłorocznych liściach ścielących się pod ramionami starych buków wyrasta nowe życie. Nikt ich nie sadził, nikt nie ustawiał w rządek. No może ryjem dzik przesunął nasiona o kawałek i przykrył kocem z ziemi. Może, bo
Kilka buków, od lat rzeźbionych przez dzięcioły czarne stało się małą przyrodniczą wysepką. Na jajach siedzą już siniaki, dzięcioł czarny w kolejnym a tu… kowalik. Jeden powiększa otwory inny potrafi je zmniejszyć. Nie ma takiej dziupli, której by kowalik nie