Przez lata go nie widzisz, a jeśli widzisz to gdzieś daleko, daleko. Tym razem jednak borowikowiec tęgoskórowy pojawił się w dolinie Łachy. Na przestrzeni kilku metrów kwadratowych, aż sześć owocników tęgoskóra cytrynowego miała towarzysza podróży w tym jakże strzępkowym świecie.
Bobry, nie mówią, nie piszą, nie mogą przedstawić swoich racji. Nie chcę wchodzić w dyskusję, bo ta sięga już Olimpu. Powiem tylko jako biolog o pewnej cesze bobrów. Mianowicie budują one swe żeremia na bagnach gdzie nie mają dostępu do
Odrzańskie błonia zwłaszcza po sianokosach są mekką błotniaków. Teraz stawowych, a od jesieni i zimą łąkowych, zbożowych a nawet stepowych. Te pojawiające się nad szumem traw ptaki płyną równolegle do nierówności i nasłuchują nieboraków. Norniki, myszy, myszarki, owadożerne, jaszczurki, ptaki
O nie, nie – ja już w to nie gram! Pomyślał samiec na widok powabnej samicy goszczącej się na chabrach. Idzie noc, gdy tylko się pojawię mój żywot skończy się szybciej niż myślę… Samica raczej nie przejmowała się tym co sobie
Do tego wszystkiego może pachnieć ananasem! Mało? Potrafi straszyć, wysuwając coś w rodzaju pomarańczowych różków, nazywanych pięknie osmaterium. Mało? Ukrywa w sobie jednego z najpiękniejszych naszych motyli. Myślę sobie, że to gąsienica powinna być nazywana paziem a imago królową. Wtedy
Dziś szukam go z wielką ciekowością i emocjami. Kiedyś był zmorą na wsi. Wszystko przez gitaginę! To taka trująca saponina, która zepsuć może nie jedno ciasto. Zepsuć to mało powiedziane. To mocna trucizna. Kiedyś, gdy było sporo kąkolu w zbożach,
Wracałem ostatnio z jakiejś dalszej trasy i zasłuchałem się w jednej z arii śpiewanych przez Marię Callas. To był Puccini. Madame Butterfly, Akt 2 – Un bel di vedremo. Jej przejmujący śpiew wpisał się jakoś mocno w upał za szybą.
Są takie miejsca nad Odrą, gdzie wybucha podmoklisko krwawnicami. Sama roślina po aplikacji rozszerza naczynia krwionośne. Dosłownie i w przenośni. Po zaaplikowaniu ziela działa przeciwgorączkowo i właśnie rozszerza naczynia. Po zobaczeniu w terenie przyspiesza krążenie, otwiera szeroko oczy, potem je
Jeszcze są. Ale jednego młodego już nie ma… Ruszyły. Dorosłe o czym już wczoraj wspomniałem zachowują się jak nigdy dotąd na tym stanowisku. Do tej pory, a gniazdo jest u mnie od 1991 roku, karmiące dorosłe rozlatywały się na noc
Po wczorajszym wpisie dostałem sporo pytań czy to moje podwórkowe uległy porażeniu prądem. Nie. Moje są jeszcze razem. 4 sztuki. Po odplątaniu ze sznurków podczas obrączkowania nie doszło do powikłań. Wszystkie lotne, wszystkie zdrowe. Platforma typu Konieczny-Łukasik jak widać działa. Wychowało