Miałem taki epizod w życiu, wtedy kawał życia, dziś to już mniej niż 10% tego co przeżyłem i ciągle się ten % zmniejsza. Ale! To był cudowny czas w moim życiu i ilość pracy w terenie, bycia czasem z ludźmi,
We wrześniu, a nawet już w końcu sierpnia świat żółkł z dnia na dzień. Czesław Niemen śpiewał kiedyś, że „Mimozami jesień się zaczyna, złotawa krucha i miła…”, dalej było już tylko lepiej bo Tuwim jak przystało na wrażliwego człowieka, autora
Jeszcze nie zamarzło oczko wodne, jeszcze można popływać w ciszy. Zanim zima, zanim chłód. Chwilę przed mrozem usiadły w śródpolnej kałabani, rodziną okrojoną z reszty dzieci. Dostojnie pływały i piły wodę po kukurydzianej diecie z pobliskich pól. Tak bardzo chciałem
Dwa dni temu minęła kolejna rocznica śmierci Brunona Schulza… Człowieka innego niż wszyscy. Patrzyłem w noc, patrzyłem jak wschodzi Orion! W podobnych dniach, w 1942 roku, Bruno został zastrzelony. Zabrany światu z nieopublikowanym „Mesjaszem”. Świat został ograbiony z kolejnego dzieła
Powiało mi dziś Hieronimem Boschem, światło na rzece niczym żółcią dominujący jego „Raj na ziemi” przytrzymał mnie dłużej w rzecznej oazie. Wodny ogród w Edenie. Wszędzie pusto, zimny mrozu powiew, a tu spotkali się wszyscy. Cała ta pospolitość krzyżówek w
Szaro Szumiący ciszą listopad Z nieba mżawka, tak rzadkie zjawisko w ostatnich latach I ten przejmujący chłód Sarny już stadne, już przebrane w zimę Oziminy nabrały zieleni Czas czekania Udręki dla tych co nie znoszą listopada Wyzwań dla tych co w autach Melancholii dla tych co poszukują Jakiś myszołów, kruk,
Ospała jesień cięgnie się krótkimi dniami. Jakaś sikora zaśpiewa niewidoczna, strzyżyk też i gil. Tych ostatnich jakby więcej. Woda leniwie sączy się do Bałtyku a na niej bez pośpiechu tańczą nurogęsi. Przecinają zatoki, czasem przez nurt suną swymi wrzecionowatymi ciałami.
W ciszy. Przy głosach przelotnych ptaków.
Za gęstym lasem gdy wschodzę? Tak! Za górką, za wsią? Tak, ale gdy wschodzę? Gdy góruję? Nie bardzo, nie ma gdzie, nie ma jak, duże góry za daleko! Gdy zachodzę? Tak można by za chmurą ogrzewaną pierwszym wschodem. Może by
Gdybyście byli Państwo zainteresowani „Bioróżnorodnością w rolnictwie”, to dzielę się z Wami moją opowieścią, ale też wykładami dr hab. Beaty Feledyn-Szewczyk z IUNG PIB w Puławach „Rola odmiany jako narzędzia poprawy produkcyjności i zwiększania bioróżnorodności w rolnictwie ekologicznym” oraz pana