Soboty i niedziele to trudny czas na drogach. Dziś spłoszone polowaniem daniele fruwały nad asfaltem między jadącymi samochodami. Na szczęście nic się nie stało. Sześć danieli przeskoczyło jezdnię, kilka samochodów rozsądnie zmniejszyło prędkość i tym razem wszyscy byli cali i
Cały sezon na szpilkach! Od wczesnej seledynowej wiosny, przez zieleń dusznego lata, po przedzimie, kiedy to modrzew szykuje się do zimy a jego szpilki oddają całe słońce długich dni. Wszędzie tam gdzie jest, zapala teraz las głębokim wnętrzem słońca. Jego
Miałem taki epizod w życiu, wtedy kawał życia, dziś to już mniej niż 10% tego co przeżyłem i ciągle się ten % zmniejsza. Ale! To był cudowny czas w moim życiu i ilość pracy w terenie, bycia czasem z ludźmi,
Dwa dni temu minęła kolejna rocznica śmierci Brunona Schulza… Człowieka innego niż wszyscy. Patrzyłem w noc, patrzyłem jak wschodzi Orion! W podobnych dniach, w 1942 roku, Bruno został zastrzelony. Zabrany światu z nieopublikowanym „Mesjaszem”. Świat został ograbiony z kolejnego dzieła
Powiało mi dziś Hieronimem Boschem, światło na rzece niczym żółcią dominujący jego „Raj na ziemi” przytrzymał mnie dłużej w rzecznej oazie. Wodny ogród w Edenie. Wszędzie pusto, zimny mrozu powiew, a tu spotkali się wszyscy. Cała ta pospolitość krzyżówek w
W ciszy. Przy głosach przelotnych ptaków.
Byłem ostatnio na chwilę w stolicy. Być może zaskoczę wielu mieszkających poza tym dużym miastem, ale ja Warszawę lubię. Choćby za to, że pod platanami dużo pięknych liści. Mgła i sporo tam niejednorodnego świata ludzkiego. Trochę się tam czuję jak
Przemykały przez trzcinniki, przez pokrzywy, przez mozgi. Jak duchy, szemrały tylko krótkimi jeszcze ogonami. Nie miałem pojęcia, kto tam jest. Nie słychać było jednak ani racic, ani kopyt, ani pazurów. Odgłosy tarcia owszem. Raczej ptaki, raczej większe, raczej bażanty, bo
Tak mimo wszystko. Bo deszcz. Bo ciemno szybciej, bo tyle jeszcze do zrobienia. Bo praca w czasie wolnym. (Co to jest czas wolny, bo ja nie wiem). Uśmiechnijcie się szeroko jak tylko możecie. Warto mieć skorupę w tych czasach i
Od samego patrzenia robi się chłodno, ale robi się też pięknie. Dużo ich i dlatego warto nacieszyć się łabędziami, które jeszcze 50 lat temu wcale często nie były widywane. Zbieranie pokarmu z dna wymaga częściowego nurkowania, głową i szyją. Tam