Jeśli nie ma zagrożeń, gdy nikt się nimi nie przejmuje, wtedy te szybkie zwierzęta stają się oazą spokoju. Wulkanem bezruchu. Dziś kątem oka zauważyłem dwa zające, które kicały w moim kierunku. Ja liczyłem gniazda mew, a one skracały dystans. Zatrzymywały
Są dwa podejścia do ochrony przyrody. Obydwa słuszne i potrzebne. Pierwsze to „nature conservation” czyli ochrona przyrody polegająca na zachowaniu procesów. Takie podejście nadaje się do starolasów, łągów nadrzecznych, puszcz wszelakich, lasów górskich, tego co powyżej lasu w górach. Oczywiście
Trwa monitoring barczatki kataks. W Dolinie Łachy ten gatunek ćmy ciągle jeszcze wystękuje. To ciepłolubna barczatka, która do rozrodu potrzebuje nagrzanych kseroterm, nasłonecznionych wzgórz i okrajków. Szuka się teraz oprzędów i gąsienic, bo zobaczenie dorosłego osobnika to dość trudna sprawa.
W jednej chwili zmyty został cały pył codzienności. Zniknęły wszystkie nasze dzienne sprawy. Przyszedł deszcz. Nagły, ulewny, życiodajny. W jednej chwili kałuże wyłowiły seledyn pyłków sosny i zamieniły się w nieprzebyte akweny porośnięte męskim pierwiastkiem obecnej wiosny. Zanim pochłonie je
Trudno uwierzyć, że gdy wokół czajki znikają wydawać by się mogło bezpowrotnie, w Dolinie Łachy mamy w tym roku rekordowe lęgi. W społecznych rezerwatach przyrody Fundacji Przyrodniczej pro Natura dzieją się dobre rzeczy dla przyrody. Wygląda na to, że będzie
To już tradycja. Rozkwita glicynia i już od razu pojawia się zadrzechnia, raczej fioletowa. Od kilku dni ta czarna baryłka krąży mi po podwórku i napełnia przestrzeń odgłosami pojedynczego bombowca. Pszczoły miodne i murarki wyglądają przy niej na małe awionetki
Dlaczego chruśniak miałby być malinowy tylko i dlaczego Leśmian miałby się z tego powodu obrazić. Tego nie wiem, ale gęste zarośla rdestnicy pływającej są idealnym miejscem do zasadzek i odpoczynku zaskrońców. Tuż pod rdestnicą czernią się już malutkie u-booty kijanek,
Daniel jak daniel. Taki nie za duży, ale już nie taki malutki. Patrzył na mnie długo w samo południe i wszystko byłoby ok, gdyby nie mistrz drugiego planu. Drugi daniel za wszelką cenę, chciał być na fotografii. Obiektyw w lewo,
Praca w przyrodzie, mimo, że po latach bywa przewidywalna to jednak potrafi zaskoczyć. I to jest chyba ten smak dzikiej przyrody. To to, że każdego dnia można się czegoś nauczyć i można coś dla siebie odkryć. Podczas jednego z nadzorów
Wiosna daje okazałości, wrażenia i emocje. Łany zawilców, łany kokoryczy pustej, śnieżyce wiosenne…Wszystko to oczarowuje nasze oczy i umysły. To jak rewia gwiazd na tik-toku. Piękne, znane i kochane. Wiosna daje też malutkie emocje, malutkie wrażenia i maleństwa, które robią