Są oczy i są oczy. Te akurat widzą więcej. Jej mądrość i czujność mnie ujęła. Kiedy szli ludzie, spokojnie skubała trawę nad leśnym stawem, a wraz z nią drugi rodzic i dwójka podrośniętych piskląt. Choć oczy latały w prawo i
Potrząsał mokrą głową na brzegu śródleśnego stawu. Małe krople wody rozpryskiwały się niczym serduszka w dzwoneczkach i grały jakąś stawową melodię przypominającą deszcz. On silny, dobrze wybarwiony z pięknie wykształconym guzem nad dziobem. Oglądanie takiej tryskającej zdrowiem twarzy przynosi radość.
Pomyślałem sobie, jakie to szczęście widzieć jeszcze sasankę łąkową na Dolnym Śląsku, po czym pomyślałem sobie, jakie to nieszczęście patrzeć na ostatnie okazy sasanki łąkowej na Dolnym Śląsku. Trochę rozdzierany emocjami, wiem że pastwisk na tak zwanych „górkach” już nie
Wiem, że tym razem była prawie w całej Polsce, ale dla mnie zaświeciła w Dolinie Łachy. Nad domem, nad łąką, nad rzeką. By uciec od świateł rzeczywistości przeniosłem się do jednego z naszych społecznych rezerwatów. To była inna zorza niż
Odszedł Jan Ptaszyn Wróblewski. Człowiek, od którego uczyłem się jazzu. „Trzy kwadranse jazzu” w wolnej Trójce były dla mnie bramą do świata instrumentalnych doświadczeń i emocji. Jego spokojny głos prowadził mnie przez synkopowane utwory i przez biografie niezwykłych ludzi, których
W społecznym rezerwacie przyrody „Polder” życie gotuje się w dzień i w nocy. Jednak patrząc z perspektywy bielika, ale naszym wzrokiem nie dostrzeżemy tego wszystkiego co w szuwarach gwarzy, huczy, dudni, krzyczy, piszczy, skrzeczy, śpiewa, rechoce i jazgocze. Z góry
Nie ma znaczenia czy latem czy zimą, czy jak wczoraj wiosną, obserwacje bielików nad Odrą zawsze pozostają na dłużej w pamięci. Ten sam ptak poza rzeką traci atrybut królestwa. Natomiast bielik na szczycie topoli, usychającym konarze wielkiego dębu staje się
Właśnie ta Łąka, umiera na naszych oczach. W zasadzie już nie żyje. Zaczęło się od wycinki drzew, gdy wycinać każdy mógł, by wyciął deweloper bez skrupułów las nad morzem. Minęło, gdy wszyscy załatwili co załatwić mieli. Potem był glifosat pierwszy.
Wiosna w kratkę serwuje nam tego roku takie amplitudy temperatur, że raz jesteśmy na biegunie, raz na równiku. Emocje wokół pogody rosną, a rzepak kwitnie. W wielu miejscach ten siarkolubny gatunek kapusty już przekwita, a szkoda. Rzepak szybko uświadamia upływ
Płazy budzą mieszane reakcje u oglądających. Jedni się zachwycają, inni wręcz brzydzą. Ja należę do tych pierwszych, z dodatkiem plus. Sezon rozrodczy u kumaków rozciąga się na kilka miesięcy, a tym samych ich melancholijne, acz głośne z bliska głosy, budują